Toni Morrison – pisarka, którą warto poznać

5 sierpnia 2019 r. w wieku 88 lat zmarła Toni Morrison – autorka jedenastu powieści oraz kilku książek dla dzieci, laureatka Pulitzera oraz Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, odznaczona w 2012 roku, przez ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamę, Prezydenckim Medalem Wolności (ang. Presidential Medal of Freedom). Warto wrócić do jej książek, by przypomnieć sobie jak ważny był jej wkład w literaturę. A jeśli nie czytaliście jeszcze żadnej powieści Toni Morrison, być może to zestawienie pomoże wam wybrać jakąś na początek.

Toni Morrison

Moja przygoda z tą autorką zaczęła się dość przypadkowo – zainteresował mnie opis jej książki. Dodatkowo, liczne nagrody jakie zgromadziła na swoim koncie pozwoliły uwierzyć, że warto sięgnąć po jej twórczość. I tak przepadłem. 

Przedstawiam mój subiektywny ranking jej powieści – od najsłabszej do najlepszej – spośród wszystkich, które miałem okazję przeczytać. Choć uczciwiej byłoby napisać, że jest to wyścig pozycji dobrych z jeszcze lepszymi. Bo słabych książek na tej liście nie znajdziecie.

Skóra

Okładka książki Toni Morrison "Skóra"Zaczynamy od jedenastej i zarazem ostatniej powieści Toni Morrison, która opowiada o tym, jak sposób wychowania wybrany przez rodziców, determinuje całą przyszłość ich dzieci. Jak ciężko ułożyć sobie życie, kiedy wciąż odczuwa się braki z przeszłości. Mnie jednak najbardziej zaciekawił brak możliwości jednoznacznej oceny postępowania poszczególnych postaci.

Historia opowiada o Bride – pięknej, czarnoskórej kobiecie sukcesu, zajmującej wysokie stanowisko w dużej firmie kosmetycznej. Jednak nie wszystko jest tak doskonałe. Dzieciństwo naznaczone surowym wychowaniem i ciągłym deficytem miłości, powodują, że w dorosłym życiu ciężko jej nawiązać głębszą relację ze swoim chłopakiem – Bookerem.

Powieść wydaje się być dość klasyczna. To co jednak wyróżnia tę książkę, to nasza ambiwalencja w stosunku do jej bohaterów. Bride poddana zostaje bardzo oschłemu wychowaniu, jej matka wydaje się być osobą zimną i nieprzystępną. Jednak nie można odmówić jej też pewnych racji. Wie, że córka, przez swój kolor skóry, będzie musiała sobie radzić z wrogo nastawionym do niej otoczeniem. Stara się ją zahartować, dać siłę i nie można nie zauważyć, że Bride z tej siły korzysta. Osiąga sukces zawodowy, jeździ drogim samochodem, ubiera się w modne ciuchy. A jednak czuje pustkę. Nie potrafi w pełni kochać swojego chłopaka, bo sama nigdy tej miłości nie doświadczyła. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, co byłoby dla niej lepsze, bo nie sposób przewidzieć, jak potoczyłaby się jej historia, gdyby matka podjęła inne decyzje. Równie niejednoznacznie jawią się postawy bohaterów i wątków drugoplanowych. Tym bardziej szkoda, że całość zamyka się w niecałych 200 stronach i nie daje szansy na ich pełne wybrzmienie. To chyba główna wada tej książki, co po części też można odczytywać jako zaletę. 

Jednak pomimo pewnego niedosytu, jeszcze długo powracałem w myślach do tych bohaterów i ich problemów. Zdałem sobie zwyczajnie sprawę, jak łatwo i pomimo dobrych chęci, można doprowadzić do prawdziwej katastrofy w czyimś życiu.

Dom

Okładka książki Toni Morrison "Dom"Wydany w 2012 r. Dom dotyczy mocno eksploatowanego w kulturze tematu, czyli piętna jakie odciska na człowieku wojna. Weteran, dziejącego się w latach 50. konfliktu w Korei, Frank Money, wraca do Ameryki, gdzie musi radzić sobie ze wspomnieniami z frontu oraz rasizmem społeczeństwa.

Naszego bohatera poznajemy, gdy ucieka z oddziału psychiatrycznego, by odnaleźć siostrę, której grozi niebezpieczeństwo. Obserwując podróż Franka przez Amerykę, poznajemy historię jego życia. Dowiadujemy się o stratach jakie poniósł na wojnie, trudnym dorastaniu w nieprzyjaznym Lotus oraz ogromnej miłości jaką darzy młodszą siostrę.

Jak w większości wojennych opowieści, głównym wątkiem jest człowieczeństwo. To jak postrzegamy i przede wszystkim traktujemy innych. Od dzieciństwa Frank musiał zmagać się ze strachem przed drugim człowiekiem. Gdy był mały, on i cała jego rodzina zostali wyrzuceni z domu. Dorastał u dziadków, gdzie brakowało nie tylko miejsca, ale i miłości. Później, chcąc uciec od tego wszystkiego, poszedł do wojska i niejako powielił schemat, który od zawsze go otaczał. Jego siostra też wpadła w kłopoty, zatrudniając się u niezrównoważonego lekarza, dopuszczającego się eksperymentów na ludziach. Czuć, że w każdym tkwi tu zło lub w najlepszym przypadku obojętność na zło – bardzo łatwo jest się tej stronie natury poddać. Morrison jednak nikogo w swojej powieści nie ocenia, pozostawia to czytelnikowi.

Podobnie jak poprzednio, bardzo żałuję, że książka jest tak krótka, a finał mocno przyspiesza. Narracja prowadzi nas w fenomenalny sposób, cały czas dając poczucie, że wszystko co się dzieje ma fundamentalne znaczenie. Może zwyczajnie chciałem nieco dłużej uczestniczyć w tej historii i dowiedzieć się o późniejszych losach bohaterów. 

Odruch serca

Okładka książki Toni Morrison "Odruch serca"Pierwsza książka w tym zestawieniu, w której wędrujemy do trochę odleglejszych czasów. Warto przytoczyć, że powieść Odruch serca została wybrana przez New York Times, do 10 najlepszych pozycji w 2008 r. Mamy schyłek XVII wieku, okres, kiedy w rozwijającej się przemysłowo Ameryce, kwitnie też handel niewolnikami. 

Historia skupia się na Jacobie Vaarku, farmerze z Nowego Jorku, którego ambicje sięgają o wiele dalej. Chce on zostać handlarzem i zdobyć fortunę, a przede wszystkim uznanie w oczach innych. Kiedy w gospodarstwie zaczyna rozprzestrzeniać się choroba, Florens – młoda niewolnica, zostaje wysłana w niebezpieczną podróż by odnaleźć jedyną osobę, która będzie w stanie pomóc.

Morrison skupia się w powieści na rodzeniu się rasizmu w Ameryce. Widzimy jak łatwo dochodzi do konfliktów na tle różnego postrzegania rzeczywistości lub innych wierzeń. Jednak dla mnie jest to przede wszystkim książka o wolności i jej poszukiwaniu. Nie chodzi mi tu o klasyczne ograniczenie wolności, bo to oczywiste, tylko o brak mentalnej autonomii. Każdy z bohaterów stara się poczuć suwerennym, a jednak wpada w coraz większe zniewolenie. Całość daje mocno do myślenia, szczególnie w odniesieniu do dzisiejszych czasów, kiedy posiadamy wszystko by być wolnymi, a tak trudno nam to przychodzi.

Odruch serca czytało mi się znakomicie. Każda postać ma w książce chwilę by przedstawić swoją historię, swoje postrzeganie czasów. Dodatkowo realia okresu, w którym ma miejsce akcja, wydają się być oddane z niezwykłą starannością. 

Miłość

Okładka książki Toni Morrison "Miłość"Kolejna powieść Toni Morrison, wydana w 2003 r. Miłość, koncentruje się na tytułowym uczuciu, którym kilka kobiet, darzy właściciela ekskluzywnego hotelu – Billa Coseya. Dla każdej z nich ta relacja oznacza coś zupełnie innego, a ich miłość przybiera skrajnie odmienne twarze. Rozdziały dzielą się między wszystkie bohaterki, niejednokrotnie pokazując te same wydarzenia z przeciwstawnych punktów widzenia. Dzięki temu trudno nam jasno sklasyfikować poszczególne postawy jako dobre lub niemoralne.

Opowieść zaczyna się, gdy do domu dwóch, niegdyś najlepszych przyjaciółek, a teraz nieznoszących się rywalek, wprowadza się Juniorka – pomoc domowa. Heed i Christine, bo tak nazywają się kobiety, zaczynają wykorzystywać nowo zatrudnioną dziewczynę do swoich prywatnych porachunków. Przy okazji poznajemy ich historię oraz dzieje pewnego pięknego hotelu wraz z jego właścicielem.

Uczciwie pisząc, jest to książka, o której warto wiedzieć jak najmniej, zanim się ją przeczyta. Autorka opowiada nam historię ustami kolejnych bohaterek, co chwila wywracając nasze opinie do góry nogami. Zawsze, gdy myślimy, że wiemy już wszystko, kolejna postać dodaje tej historii kolejnych znaczeń. Tak naprawdę do samego końca staramy się odkryć prawdę (a razem z nami odkrywają ją też bohaterki) o Billu Coseyu i jego relacjach z każdą z kobiet. I przyznam uczciwie, że dalej nie wiem, czy udało mi się odgadnąć ją w pełni.

To wyjątkowa książka, której każda strona przynosi nowe zaskoczenia i przemyślenia. Nic nie jest takie, jak na pierwszy rzut oka się wydawało. I jest to chyba najlepsza rekomendacja.

Pieśń Salomonowa

Okładka książki Toni Morrison "Pieśń Salomonowa"Drugie miejsce należy do powieści, która zdobyła National Book Critics Award i mocno przyczyniła się do otrzymania, przez Toni Morrison, Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Najobszerniejsza fabularnie z dotychczas przedstawionych, skupiająca się na życiu (od wczesnego dzieciństwa, aż po dorosłość) głównego bohatera – Macona oraz całej jego rodziny, która przebywa drogę od niewolnictwa do „klasy średniej”. Najbardziej charakterystyczną cechą jest tu przenikanie się wyjątkowo realistycznej rzeczywistości czarnoskórych Amerykanów, z elementami realizmu magicznego.

Uczciwie pisząc, historia jest tu tak rozległa i wielowątkowa, że nie sposób streścić jej tu w kilku zdaniach i nie pominąć bardzo istotnych zdarzeń. Wyobcowany Macon nie czuje się przynależny do swojej grupy etnicznej, rodziny czy nawet siebie samego. Pytanie jakie możemy sobie zadać, to czy uda mu się to zmienić.

Jednak, to nie sama fabuła jest najmocniejszą stroną powieści, choć jest ona precyzyjna niczym w najlepszym kryminale. To wyśmienite połączenie bardzo realistycznej wizji Stanów z baśniowymi elementami folkloru. Rzeczywistość miesza się tu z fantazją, a wszystko znajduje swoje uzasadnienie i sens. Dodatkowo, autorka świetnie rozwija swoje post\acie. Towarzyszymy im na przestrzeni bardzo długiego okresu (w przypadku Macona jest to niemal całe jego życie) i obserwujemy, jak się zmieniają poszukując własnych tożsamości. Wydarzenia następują po sobie w konsekwentny, przyczynowo-skutkowy sposób.

Znajdują się tu także liczne wątki poboczne, z którymi, moim zdaniem, najlepiej zapoznać się samemu, po prostu czytając książkę. Pieśń Salomonowa to wielka podróż w głąb samego siebie i własnej historii. Nie można prosić o więcej.

Umiłowana

Okładka książki Toni Morrison "Umiłowana"Na koniec, nie tylko najlepsza książka w tym zestawieniu, ale jedna z najlepszych powieści jakie, w ogóle, miałem okazje przeczytać. Inspirowana prawdziwą historią czarnoskórej niewolnicy Margaret Garner – Umiłowana, pozwoliła zdobyć autorce nagrodę Pulitzera oraz była głównym powodem późniejszej Nagrody Nobla. Jest to też powieść najtrudniejsza w odbiorze. Mieszają się tu wątki realne z baśniowymi. Narracja tak oszczędnie dawkuje informacje, że przez sporą część lektury możemy tylko domyślać się, jak wyglądała przeszłość bohaterów. Do tego znakomite oddanie klimatu Cincinnati, powoduje, że książka wydaje się być przepalona słońcem i dusznym powietrzem.

Umiłowana to historia Sethe, mieszkającej wraz z córką w nawiedzonym domu. Nikt, poza główną bohaterką, nie domyśla się co może być powodem tego ciągłego prześladowania. Pewnego dnia do jej drzwi puka młoda, nikomu nieznana dziewczyna zachowująca się w bardzo dziecinny sposób.

Tak jak poprzednio, im mniej wiemy o historii, tym lepiej będzie się ją czytało. Morrison bardzo skrupulatnie ukrywa przed nami kluczowe informacje, dezorientując nas i wprowadzając coraz większe zaciekawienie. Nie ułatwia to lektury, ale nadaje jej większej wartości i zmusza nas do głębszej refleksji. Gdybym miał najogólniej jak potrafię napisać o czym opowiada ta książka, to stwierdziłbym, że o wybaczeniu. Szczególnie samemu sobie. 

Jednak po to by dowiedzieć się czegoś więcej warto samemu sięgnąć po to dzieło. Zdecydowanie jedno z największych w dziejach literatury, przynajmniej moim zdaniem.

Wyjątkowy styl Toni Morrison

Twórczość Toni Morrison jest bardzo spójna, od pierwszej strony czuć, że ma się jej książkę w rękach. W powieściach Morrison możemy odnaleźć wspólne cechy, choćby elementy baśniowe, czyli tzw. realizm magiczny. Ponadto wydarzenia zawsze obserwujemy z perspektywy różnych bohaterów, a los każdej z postaci determinowany jest przez ich (najczęściej traumatyczne) doświadczenia z przeszłości. Pisarka pochyla się wyłącznie nad społecznością czarnoskórych mieszkającą w Ameryce, a co za tym idzie, zawsze dotyka tematu rasizmu. Robi to jednak z klasą, bez rzucania łatwych oskarżeń, operując przy tym wyjątkowo poetyckim językiem, który w niezwykle estetyczny sposób dotyka wszelkiej brutalności dominującej w jej historiach. I to chyba jest największa sztuka.

Michał Kuziemski, @KuziemskiMk

Jeśli znajdziesz błąd w tekście, daj nam znać! Po prostu zaznacz ten fragment tekstu i wciśnij Ctrl+Enter.

Podziel się z innymi