Kraj Kwitnącej Wiśni: Haiku (antologia)

Ocean w kropli wody

Antologia Haiku wpadła mi w oko, gdy trafiłam w sieci na stronkę haiku.art.pl. Mój wzrok przyciągnęło zarówno nazwisko tłumaczki – Agnieszki Żuławskiej-Umedy, którą zdążyłam pokochać za przekład fragmentów Zeszytów spod poduszki Sei Shōnagon zamieszczonych w Estetyce japońskiej – jak i przepiękne ilustracje Ewy Kutylak-Katamay. I… znacie to uczucie? MUSZĘ JĄ MIEĆ! – powiedziałam sobie i zdobyłam skarb. Pięknie, pięknie wydana, z obszernym, wprowadzającym czytelnika w ulotny świat haiku wstępem, z zakończeniem opowiadającym o zasadach poetyki największego japońskiego haijina – Matsuo Bashō oraz wyczerpującymi, aczkolwiek krótkimi notami o autorach strof zamieszczonych w książce.

Haiku, przeł. Agnieszka Żuławska-Umeda, wyd. Elay, 2010

A wewnątrz… cuda, cuda, cuda. Wiersze wspomnianego już Matsuo Bashō – dla mnie wyjątkowym przeżyciem była możliwość zapoznania się z jego haiku ze zbioru Po ścieżkach Północy i tymi nieznanymi, Z podróżnej sakwy; Yosy Busona – malarza i poety; Kobayashiego Issy; i wielu, wielu innych. Ciekawostką może być to, że w antologii znalazły się strofy Ihary Saikaku, który uważany jest za twórcę japońskiej nowożytnej powieści obyczajowej – w 1968 roku UNESCO wpisało go na listę najwybitniejszych twórców japońskich, zaraz za Murasaki Shikibu (Opowieść o księciu Genji) i Natsume Sōsekim (Jestem kotem).

Geneza haiku

Wiersz haiku pojawił się w Japonii ok. XVI wieku. Wyrósł z pieśni „renga” – długich poetyckich utworów komponowanych wspólnie przez kilku twórców: pierwszy układał hokku, czyli właśnie trzywersowy wiersz o układzie sylab 5-7-5, następny dodawał dwa wersy po 7 sylab każdy, kolejny ponownie trzy wersy 5-7-5 itd.

Po jakimś czasie ta pierwsza strofa zaczęła być traktowana jako odrębna forma poetycka. Jednakże, mimo uzyskania prawa do niezależnego istnienia, haiku pozostało otwarte na współkompozycję – a to dzięki sylabie „kireji” („znak, słowo ucinające”). Ta cezura, która może występować zarówno na początku, jak w środku czy na końcu strofy, jest elementem pozwalającym i na połączenie hokku w większą całość, i na jego zaistnienie jako niezależnego utworu.

Drugą obowiązującą w tym typie wiersza zasadą jest użycie „kigo” – wyrazu określającego porę roku. Ponieważ haiku to sama esencja, dla każdej pory roku zostały ustalone charakterystyczne słowa, które zastępują długie opisy przyrody.

Katsushika Hokusai (1760-1849)
Źródło: Wikimedia Commons

Haiku – nastroje Natury

Nazwa haiku jest skrótem, w całości brzmi: „haikai-no ku”. „Haikai” znaczy „żart”. Ten styl w poezji i prozie cechuje się dowcipem, niedomówieniem, umiejętnością zaskakiwania. W Japonii haikai znalazło odbicie także w malarstwie (haiga) i filozofii. Dla wielu stało się drogą życia. Szaleni poeci porzucali życie w wielkich, gwarnych społecznościach i ruszali na wędrówki – samotnie przemierzali świat wzdłuż i wszerz; chwytając ulotne piękno, zamykali je w strofach, by zachować na dłużej.

Naturę kochali bez ograniczeń, dostrzegali piękno nie tylko w opadających płatkach wiśni czy śliwy, lecz także w żabach, muchach i ryczących krowach. Każda cząstka Natury warta była zachowania w pamięci.

Kono ume ni1Przytaczam wiersze nie tylko w przekładzie, ale również w wersji oryginalnej – tak jak są zazwyczaj prezentowane w wydaniach obcojęzycznych – ponieważ w poezji japońskiej ważny jest rytm, który chciałam również pokazać, a który niestety przepada w tłumaczeniu. …………………. W tych kwiatach śliwy
ushi mo hatsune to …………… niechaj i krowa pierwszy
nakitsu beshi …………………. zaryczy śpiew
2Bashō Edo-ryōginshū (Zbiór dwóch poetów z Edo), 1676 w: Haiku, przeł. Agnieszka Żuławska-Umeda, wyd. Elay, 2010, s. 59.

Podczas gdy w dworskich pieśniach waka przyrodę wykorzystywano do zobrazowania uczuć ludzkich, cel haikai stanowiło ukazanie nastrojów samej Natury; podmiot liryczny był tylko cieniem, a świat – zasłoną, za którą zostały ukryte osobiste emocje.

Fot. Frame Harirak / Unsplash

Nie są potrzebne romantyczne ideały lub wytworne obrazy; podobnie jak »zen«, »haiku« i »haiga« pragną zwrócić naszą uwagę na to, co się dzieje właśnie tutaj, właśnie teraz. W przeciwnym razie to coś zniknie bezpowrotnie” – jak napisał Sampu (1647-1732) – uczeń Bashō i handlarz rybami.

Po przechodzącym koniu
Nic nie pozostało tylko 
Gorący kurz3Stephen Addiss, Haiku i haiga, w: Estetyka japońska. Słowa i obrazy, przeł. Joanna Wolska, wyd. Universitas, 2005, s. 209-211.

Ale najlepiej chyba oddać głos poetom i spojrzeć na świat oczyma wielkich szaleńców, których życie upłynęło w podróży. Tej rzeczywistej i tej duchowej.

Antologia haiku

Antologia podzielona jest na pięć części: pierwsza zwiera strofy związane z początkiem, kolejne – z czterema porami roku. I już Nowy Rok przynosi czytelnikowi jeden z najpiękniejszych, a zarazem przetłumaczonych z ogromnym wyczuciem haiku. Agnieszka Żuławska-Umeda obok swojego przytacza przekład polskiego poety o. Hieronima St. Kreisa i przyznam, że gdy go czytałam, zaparło mi dech z wrażenia.

1. Nowy Rok

Mochiyuki o ………… ze śnieżnych kłębków ………. Kłębkami śnieg
shiraito to nasu ……. nawleka białe nitki ………….. pada – włóczkę sobie
yanagi ka na ………. płacząca wierzba
4Bashō, Yama no i (Górskie źródło), sprzed 1667, przeł. o. Hieronim St. Kreis OSB, w: Haiku, op. cit., s. 53…………….. przędzie wierzba5Bashō, Yama no i (Górskie źródło), sprzed 1667, przeł. Agnieszka Żuławska-Umeda, w: Haiku, op. cit., s. 53.

2. Wiosna

Sabishisa …………….. Oto samotność
hana no atari …………. wśród ukwieconych wiśni
asunarō ………………. cyprys wyniosły6Bashō, Oinikki (Dziennik z podróżnej sakwy, red. Shikō 1695), w: Haiku, op. cit., s. 69.

Zawsze fascynowało mnie to, jak wiele treści można zawrzeć w niewielkiej, zaledwie siedemnastosylabowej strofie. W cytowanym dalej wierszu Buson przywołuje starą chińską przypowieść: „Oto asceta, opowiadając o życiu na łonie Natury, popełnia pomyłkę – być może zamierzoną: »poiłem się kamieniami; na górskim strumieniu znużony kładłem głowę…«. Ta scena brzmi w głębi treści, na pierwszym planie zaś – obraz śpiącej dziewczyny z drzeworytów ukiyoe:

Makura suru ……………… Wiosenny strumień
haru no nagare ya ………. czyżby jej był poduszką
midaregami ……………… włosy w nieładzie7Buson, Buson-isō (Buson – ślady na pędzla), 1919, w: Haiku, op. cit., s. 81.

3. Lato

W lecie odbywają się w Japonii obchody buddyjskiego święta zmarłych („obon”), kiedy to po trzech dniach gościny nadchodzi czas pożegnania duchów bliskich i rodziny rozpalają ognie (czasem w łódeczkach puszczanych na wodę), które mają wskazać i oświetlić duszom drogę powrotną do Krainy Zmarłych.

Okuribi ya ………………. Ognie dla dusz
ima ni warera mo ………. i nam przyjdzie iść drogą
aqno toori ………………. przez nie wskazaną8Issa, Bunsei-kuchō (Strofy z notatnika 1818-1829), w: Haiku, op. cit., s. 130.

Hototogisu ……………….. Kukułka woła
mugi no tsukiyo wa ……… noc księżycową w zbożu
usugumori ……………….. snuje chmur mgiełka9Bakusui, Kuzubōki (Miotła), 1763, w: Haiku, op. cit., s. 137.

4. Jesień

Yuku aki ya ……………….. Jesień odchodzi
te o hirogetaru …………… już łupina kasztana
kuri no iga ……………….. rozwiera dłoń10Bashō, Zoku-Sarumino (Małpa w słomianej kapocie – ciąg dalszy), 1694, w: Haiku, op. cit., s. 189.

5. Zima

Yuki no uchi wa ……………….. Pośrodku śniegu
hirugao karenu ……………….. powojem kwitnie żywy
hikage ka na ………………….. promień słońca11Bashō, Shinseki-kaishi (Prawdziwy ślad pędzla na kartkach z poezją), 1682, w: Haiku, op. cit., s. 200.

Utsukushi ya ……………….. Piękno –
toshikure kirishi ……………. nocą gdy rok się kończy
yoru no sora ……………….. ten bezmiar nieba12Issa, Bunsei-kuchō (Strofy z notatnika 1818-1829), w: Haiku, op. cit., s. 216.

I na zakończenie – jedno z trzech haikai, które Buson napisał w ostatnich chwilach życia. On żegnał świat, a ja pragnę jego słowami opisać rozstanie – dla mnie chwilowe – z poezją japońską:

Shiraume ni ………………. Biało rozkwitła
akuru yo bakari to ……….. śliwa – jedno jest pewne
narinikeri ………………… po nocy brzask13Buson, Karahiba (Suche liście cyprysu), 1784, w: Haiku, op. cit., s. 61.

„Aby zrozumieć i odebrać całe bogactwo »haiku«, konieczne jest nie tylko umiłowanie Natury, lecz także pewna wiedza o tradycji i kulturze japońskiej. Poezja ta w pełni ucieszy tego, kto biegle i ze swobodą porusza się w dziedzinie historii, literatury, religii i filozofii. W minionej historii Chin i Japonii, w starej poezji, w dawnych wątkach literackich styl »haikai« odnajdywał piękno pełne elegancji, wyrafinowania i delikatności. Poezja chińska, stara japońska pieśń, dramaty teatru nō, sławne opowieści z X i XI wieku stały się niewyczerpanym źródłem inspiracji; zawsze jednak tematy te przybierały nieoczekiwane i nowe rozwiązania pod pędzlem artysty, który bawił się nimi po mistrzowsku14Tamże, s. 23..

Mimo wszystko warto próbować odnaleźć zaklęte w tej poezji piękno świata. Szczególnie jeśli ma się przewodnika tak wspaniałego, jak Agnieszka Żuławska-Umeda.

Hanka, Okres ochronny na czarownice

Haiku, przeł. Agnieszka Żuławska-Umeda, wyd. Elay, 2010.

Jeśli znajdziesz błąd w tekście, daj nam znać! Po prostu zaznacz ten fragment tekstu i wciśnij Ctrl+Enter.

Spread the love