Edukacja seksualna po skandynawsku. Trzy książki o seksie

Czy warto czytać o dojrzewaniu i seksie? A czemu nie? Szczególnie jeśli na rynku wydawniczym pojawiają się bardzo ciekawe pozycje książkowe. Nie tak dawno postanowiłam trochę się podszkolić w kwestii wychowania seksualnego i sięgnęłam po trzy pozycje skandynawskich autorów: „Wielką Księgę Cipek” Dana Hojera i Gunilli Kvarnstrom; „Tak, mam okres, a co?”Clary Henry oraz „Radości z kobiecości” Niny Brochmann i Ellen Stokken Dahl. Kolejność ich przytoczenia nie była przypadkowa.

Pierwsza książka, to zdecydowanie lektura najmniej poważna. Już sam tytuł wskazuje, że niekoniecznie znajdziemy w niej informacje naukowe. Można wręcz powiedzieć, że warto od niej zacząć, bo zawiera nieco faktów przedstawionych w bardzo przystępny sposób. W książce można znaleźć podstawowe informacje na temat miesiączki, budowy narządów rozrodczych i trochę informacji z historii poglądów na seksualność. Czytając ją odnosiłam wrażenie, że została napisana z myślą o nastolatkach, tym bardziej, że jej częścią są wywiady z 12-letnimi dziewczynami, które podzieliły się własnymi opiniami na temat seksualności.

Taka forma sprawia, że młodsi czytelnicy poczują, że mówienie o tak trudnych zagadnieniach nie jest i nie powinno być niczym wstydliwym. Tym bardziej, że tekst ilustrują dowcipne rysunki, traktujące temat ‘z przymrużeniem oka’. Co tym bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że autorzy chcieli aby trudny temat był rozumiany jako coś naturalnego. Jeśli nie wiesz jak odbyć pierwszą rozmowę o intymnych sprawach ze swoim dzieckiem, podaruj jej/jemu tę książkę. Wraz z Wielką księgą siusiaków tych samych autorów, będzie to dobre wprowadzenie w tajniki życia seksualnego.

Kolejna książka – napisana przez szwedzką blogerkę i youtuberkę – może być uważana za dobry przewodnik po świecie menstruacji. 24-latnia Clara Henry napisała ją, ponieważ uważała że poziom edukacji seksualnej w jej szkole był na opłakanym poziomie. Lekcje z tego przedmiotu nie przypadły jej do gustu bo… nic z nich nie zrozumiała. Od razu przypomniała mi się moja nauczycielka wychowania do życia w rodzinie, która też nie za bardzo wiedziała co nam powiedzieć i czy w ogóle powinna mówić cokolwiek. Clara wzięła sprawy w swoje ręce i jej książkę czyta się bardzo sprawnie. Oprócz faktów na temat miesiączki czy endometriozy, znaleźć można sporo codziennych porad dotyczących używania środków higienicznych, czy radzenia sobie z wahaniami nastrojów. Można pomyśleć, że tak młoda osoba nie jest w stanie przekazać wartościowej wiedzy, ale autorka nie napisała książki „na kolanie”. To poradnik idealny dla początkujących i według mnie każda nastolatka, zarówno tuż przed pierwszą miesiączką jak i ta miesiączkująca od kilku lat, powinna dostać tę książkę w prezencie. Choć sama Clara chętnie widziałaby ją także na półkach wszystkich ojców córek1https://www.kobieta.pl/artykul/tak-mam-okres-a-co-autorka-clary-henry-o-menstruacyjnym-seksizmie. To książka warta uwagi także dlatego, że w zabawny i humorystyczny sposób przełamuje tabu, jakim nadal w naszej kulturze jest menstruacja.

Ostatnia pozycja na pewno znajduje się na mojej liście książek, które poleciłabym każdemu. Radości z Kobiecości to książka, o której było dość głośno w Internecie i innych mediach. Według mnie jest to zdecydowanie najlepsze źródło wiedzy na temat seksualności jakie jest obecnie dostępne na rynku i kompendium dotykającego każdego aspektu naszego życia intymnego. Autorkami są studentki medycyny, które w zrozumiały sposób opisały fakty z intymnego życia. Wydawać by się mogło, że książka jest przeznaczona dla kobiet, ale nic bardziej mylnego. Faktem jest, że więcej informacji odnosi się do płci pięknej, ale mężczyźni powinni przeczytać tę książkę, żeby lepiej zrozumieć jak funkcjonują nasze ciała, jakie problemy natury intymnej mogą nas spotkać i jak działa antykoncepcja. Powinna znaleźć się na liście obowiązkowych poradników, a może nawet zostać podręcznikiem do wychowania seksualnego. Warto podkreślić, że zagadnienia dość trudne, jak choroby narządów płciowych czy aborcja, zostały opisane w sposób zrozumiały dla każdego.

Patrząc wstecz na to, czego dowiedziałam się na lekcjach biologii i wychowania do życia w rodzinie, wstyd przyznać, ale w wieku trzydziestu lat nie wiedziałam połowy rzeczy o których przeczytałam w tych książkach. Czego to dowodzi? Poziom edukacji seksualnej wymaga reformy. W krajach skandynawskich pojawiły się książki, w których autorzy nie wstydzili się przekazać informacji, które powinny być ogólnodostępne. Ciężko było mi znaleźć pozycje polskich autorów w tej tematyce. Tak jakby Polakom wystarczało  to, co już zostało wydane, albo nikt nie uważa, że warto byłoby napisać coś przystępnym językiem, tak aby zaciekawić młodzież i dorosłych. Większość dorosłych pewnie uważa, że w temacie seksualności wiedzą już wszystko. Młodzież natomiast uczy się o seksualności w Internecie, bo kto miałby ochotę na czytanie?

Kraje skandynawskie wydają się być bardziej otwarte i nowoczesne w kwestii seksualności. Książki które przeczytałam, można przypisać różnym grupom wiekowym, a wychowanie seksualne nie jest tam tematem tabu. Dla mnie to nic dziwnego, bo jest to bardzo istotny aspekt naszego życia. Polecam zdecydowanie wszystkim Paniom i Panom, niezależnie od wieku.

Magdalena, @shesmagsie

Dan Höjer, Gunilla Kvarnström, Wielka księga cipek, przeł. Eliza Jaszczuk, Wydawnictwo Czarna Owca 2017;

Clara Henry, Tak, mam okres, a co?, przeł. Agata Teperek, Wydawnictwo Buchmann 2018;

Nina Brochmann, Ellen Støkken Dahl, Radości z kobiecości, przeł. Karolina Drozdowska, Małgorzata Rost, Wydawnictwo Sonia Draga 2017.

Jeśli znajdziesz błąd w tekście, daj nam znać! Po prostu zaznacz ten fragment tekstu i wciśnij Ctrl+Enter.

Spread the love