“Black Earth Rising” – serial o rwandyjskim ludobójstwie

Dla tych wszystkich, którzy nie mają odwagi czytać o ludobójstwie w Rwandzie (polecane tytuły znajdziecie TUTAJ), powstał serial Black Earth Rising. Już te dwa słowa serialludobójstwo nie brzmią dobrze, ale jeśli jeszcze dodamy do tego Międzynarodowy Trybunał Karny – to już kompletnie nie wiadomo czego się spodziewać. Zobaczymy nudny proces sądowy czy przerażające sceny mordu? Nic z tych rzeczy, bo za projektem pod tytułem Black Earth Rising stanął bardzo wyjątkowy twórca.

Michaela Coel i John Goodman w serialu “Black Earth Rising”

Autor! Autor!

Hugo Blick jest brytyjskim aktorem, dość charakterystycznym (idealnie nadaje się do ról psychopatów, którzy potrafią czarująco się uśmiechać, jednocześnie spoglądając na ciebie lodowato), który w poszukiwaniu swojego miejsca w życiu zajął się tworzeniem seriali dla BBC. Początkowo były to seriale kameralne, bardziej konwencjonalne. Do czasu, aż odważył się na poważniejsze zadanie i w 2011 roku nakręcił Na granicy cienia – mroczny thriller kryminalny ze znakomitym Stephenem Rea. Serial przyniósł autorowi nagrodę BAFTA za reżyserię, a Blick poszedł za ciosem. Niedługo później stworzył kolejny thriller, jeszcze mniej oczywisty niż wcześniejsze obrazy i dzięki temu znakomity. Stał się tym samym jednym z najciekawszych współczesnych twórców telewizyjnych. Twórców, bo nie tylko reżyseruje, ale i sam pisze scenariusz oraz produkuje swoje seriale.

Majstersztyk

Uczciwa kobieta to thriller szpiegowski o konflikcie izraelsko-palestyńskim i najlepszy miniserial jaki miałam okazję kiedykolwiek zobaczyć. Intryga jest w nim zbudowana piętrowo. Blick znakomicie odsłania jej poszczególne elementy przez cały czas utrzymując widza w napięciu i zaskakując nowymi zwrotami akcji. Przy czym z samego założenia tworzy serial dla widzów wymagających. Nie ma w nim wolnych przestojów, momentów gdy można wyjść zrobić sobie herbatę, nie tracąc przy tym nic z akcji. Tu liczą się drobiazgi, detale, niedopowiedzenia. Ponieważ film jest thrillerem szpiegowsko-politycznym bardzo wiele dzieje się w dialogach, liczą się przemilczenia i niuanse. Nawet jeśli jesteście biegli w zagadkach i sami wpadniecie na rozwiązanie głównego wątku (a nie jest to wcale łatwe), to serial i tak Was zaskoczy.

Oglądanie Uczciwej kobiety jest przy tym czystą przyjemnością dla zmysłów – piękne zdjęcia i klimatyczna muzyka sprawiają, że mamy do czynienia z bardzo wyrafinowaną rozrywką. Jeśli dołożymy do tego wspaniałą rolę Maggie Gyllenhaal (jak najbardziej zasłużony Złoty Glob) oraz (znowu!) Stephena Rea, to gwarantuję Wam czystą intelektualną przyjemność, choć to nadal nie wszystkie zalety serialu. Najciekawsze jest w nim bowiem pokazanie wielowarstwowości i wielowymiarowości sytuacji izraelsko-palestyńskiej. Trwającego od lat konfliktu między Izraelem i Palestyną nie da się łatwo rozwiązać. Nie wystarczy dobra wola, tym bardziej że międzynarodowe mocarstwa wcale nie ułatwiają sprawy… Oglądajcie, a potem sięgnijcie po książki o współczesnym Izraelu, np. reportaże Pawła Smoleńskiego.

Opowiedzieć o niewyobrażalnym

Po tak udanych projektach Hugo Blick zdecydował się na bardzo ryzykowny krok – postanowił stworzyć serial o ludobójstwie w Rwandzie. Pomogło wsparcie koproducenta – Netflixa. Opowiadając o tym strasznym wydarzeniu Blick postawił na osobistą historię, jednocześnie spoglądając na ludobójstwo z geopolitycznej perspektywy. Nie poszedł przy tym drogą Wojtka Smarzowskiego (i dobrze). Wszelkie sceny aktów mordu zostały pokazane za pomocą animacji, również poprzestających na mniej dosłownym obrazie. Nie musimy bowiem być świadkami nieludzkich scen, by poczuć przerażenie i terror z nimi związany.

Główną bohaterką Black Earth Rising jest Kate Ashby – ocalała z ludobójstwa Tutsi, adoptowana przez brytyjską prawniczkę pracującą przy sprawach Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Początkiem historii jest proces jednego z dowódców RFP1Rwandyjski Front Patriotyczny (RFP) – oddziały partyzantów Tutsi utworzone na terenie Ugandy, to ich działania zakończyły ludobójstwo. Generał armii wyzwolicieli ma być sądzony za zbrodnie wojenne. Wszystko zyskuje oblicze thrillera, kiedy w Trybunale zostaje popełnione morderstwo. Z czasem na jaw wychodzą także polityczne rozgrywki na poziomie rwandyjskim, jak i międzynarodowym.

Ważne pytania

Hugo Blick opowiadając o ludobójstwie i jego następstwach w bardzo ciekawy sposób połączył fakty i fikcję. Postacie w Black Earth Rising są fikcyjne, ale zdarzenia niejednokrotnie oparte są na faktach. Szczególnie mocno dostaje się krajom Zachodu, których działania, jak i zaniechania, przyczyniły się do krwawych rzezi. Wspomniane zostają także winy Kościoła Katolickiego oraz autorytaryzm współczesnych władz Rwandy. Winy kolonializmu, jak i neokolonializmu oraz białego spojrzenia na Afrykę – wszystkie te zagadnienia zostają w serialu poruszone.

Z polskiej perspektywy najbardziej wybrzmiewa pytanie o istotę narodowej pamięci. Jakie wydarzenia pielęgnujemy, a jakie wstydliwie przemilczamy? O czym jako zbiorowość chcemy zapomnieć? Jakie winy jesteśmy w stanie wybaczyć naszym narodowym bohaterom? Jak rozliczyć się z przeszłością, w której nie jesteśmy jednoznacznie “tymi dobrymi”?

Diabeł tkwi w szczegółach

Jak można się domyślić, poruszenie tak wielu wątków może wiązać się z pewną stratą po stronie postaci. Niestety, tak jest i w tym wypadku. Najchętniej używanym przez Kate pytaniem jest “Dlaczego?” – czasem zadawane po to, by wydobyć niezbędne informacje od rozmówcy, innym razem dla dobra widza, by nie pogubił się w gąszczu informacji. Takich informacyjnych dialogów jest sporo, ale nie aż tyle, by odebrać przyjemność z oglądania. Tym bardziej, że nie brakuje w serialu także intymnych momentów – jak choćby odwiedziny Kate w kościele, będącym miejscem pamięci ludobójstwa. Do dialogów przemycono także sporo humoru, głównie czarnego i ironicznego, jednak znakomicie równoważącego ciężar tematu.

Zasługują na uznanie

Wiele wybaczamy scenariuszowi również ze względu na aktorów. Grająca Kate Michaela Coel to prawdziwy żywioł – nie sposób oderwać od niej wzroku. Na szczególną uwagę zasługuje także John Goodman, który wcielając się w rolę amerykańskiego prawnika, daje prawdziwy popis swoich aktorskich umiejętności. Wspomnieć warto też o pięknych zdjęciach autorstwa Huberta Taczanowskiego (tak, Polaka).

Udało się Blickowi opowiedzieć o najpotworniejszej karcie z dziejów najnowszej historii świata w sposób wciągający i zniuansowany2choć są tacy, którzy zarzucają mu równanie win Tutsi i Hutu . Nie przestraszył widza, nie potraktował też tematu zbyt lekko, choć nie ustrzegł się także pewnych uproszczeń. Oczywiście, nie wszystko zostało w serialu poruszone. Zabrakło wyjaśnienia wewnętrznych przyczyn ludobójstwa – propagandy prowadzonej przez lata, nie padła także kwestia o najbardziej okrutnym obliczu rzezi – masowych gwałtach. Dostaliśmy za to wiele pytań, nad którymi warto się zastanowić. Powstał serial, który nie tylko przybliża nam temat ludobójstwa w Rwandzie czy zagadnienia międzynarodowej sprawiedliwości, ale także zwraca uwagę na sposób w jaki myślimy o Afryce. Nie ma wielu tak odważnych twórców telewizyjnych, którzy otwarcie krytykowaliby politykę międzynarodową zachodnich krajów czy autorytarne zapędy prezydenta Rwandy. Z polskiej perspektywy najbardziej odważny wydaje się sposób w jaki Hugo Blick traktuje swoich widzów – jako ludzi inteligentnych i myślących – nie bojąc się stawiać przed nimi trudnych wyzwań.

Anna Lipińska, @PoProstuAnia

Seriale Na granicy cienia (ang. The Shadow Line, 2011) oraz Uczciwa kobieta (ang. The Honourable Woman, 2014) można oglądać na platformie HBO GO. Serial Black Earth Rising (2018) jest dostępny na platformie Netflix.

Jeśli znajdziesz błąd w tekście, daj nam znać! Po prostu zaznacz ten fragment tekstu i wciśnij Ctrl+Enter.

Podziel się z innymi