Dlaczego “Brakująca połowa dziejów” Anny Kowalczyk powinna być lekturą szkolną?

Oto pięć powodów, dla których Brakująca połowa dziejów Anny Kowalczyk powinna stać się lekturą obowiązkową w szkołach średnich.

1. Bo “HERstory” jest nie mniej ważna, niż “HIStory”

Każdy, kto przeszedł przez system edukacji w Polsce wie, że historia, jakiej uczy nasza szkoła na mężczyznach stoi. Wojny i bitwy, władcy i wielka polityka, martyrologia i bohaterowie – i niewiele więcej. Podobnie jest zresztą w treściach programowych innych przedmiotów.

Anna Kowalczyk przywołuje zresztą w swojej książce szeroko zakrojone badania podręczników z różnych dziedzin, z których wynika, że „spośród wszystkich bohaterów i bohaterek wymienionych imiennie w podręcznikach do historii dla gimnazjum mężczyźni stanowią, w zależności od książki, między dziewięćdziesiąt a dziewięćdziesiąt sześć procent. Kobiety, owszem, pojawiają się, zwłaszcza na ilustracjach i reprodukcjach, ale zwykle jako bezimienne elementy tła albo większych grup ludzkich”. Ta jednak książka jest w stanie nieco zniwelować te drastyczne różnice w proporcjach.

2. Bo nasze życie to nie tylko wojna

Życie to nie tylko wojny i wielka polityka. Tak się składa, że to tylko niewielki procent życia ludzkiego i historii naszej cywilizacji. W książce Brakująca połowa dziejów autorka skupia się również na takich zagadnieniach, jak edukacja, sztuka, praca, religia – na każdą z tych dziedzin patrząc z perspektywy kobiet. I nawet tylko lekkie dotknięcie tych tematów pokazuje jak wielka to kopalnia wybitnych osobistości i zapomnianych faktów. Ta wiedza – nawet w pigułce – należy się każdej i każdemu.

3. Bo to znakomita inspiracja do dalszych poszukiwań

Książka jest siłą rzeczy dosyć skrótowa i tylko ślizga się po temacie – co przyznaje zresztą sama autorka. Może stać się jednak wspaniałą inspiracją do dalszych lektur i poszukiwań, zwłaszcza, że podaje mnóstwo tytułów książek i artykułów oraz nazwiska badaczek i badaczy zajmujących się poszczególnymi kwestiami w sposób bardziej szczegółowy. Staje się tym samym doskonałym wprowadzeniem w wiele ekscytujących problemów i – co nie mniej ważne – potrafi zarazić entuzjazmem do poszerzania wiedzy i eksplorowania tych zagadnień na własną rękę.

4. Bo to świetnie napisana książka

Anna Kowalczyk pisze w sposób bardzo przystępny, nie stroniąc od osobistej perspektywy, co tylko uatrakcyjnia lekturę. Książka jest fascynująca nie tylko ze względu na tematykę, jaką podejmuje, ale i dzięki żywemu językowi, bogactwie anegdot i szczegółów oraz dziennikarskiej werwie autorki, nie unikającej delikatnie polemicznego tonu. Moim zdaniem ma szansę zainteresować nawet najbardziej opornego nastolatka.

5. Bo mamy XXI wiek

Najwyższy czas, by historia połowy ludzkości, ta “brakująca połowa dziejów” została wreszcie zauważona i potraktowana tak, jak na to zasługuje. Książka Anny Kowalczyk może być idealnym “pierwszym krokiem” na tej drodze. Gdyby to ode mnie zależało, stałaby się lekturą obowiązkową w każdej szkole średniej.

Snoopy, @SnoopyMuminek

Anna Kowalczyk, Brakująca połowa dziejów. Krótka historia kobiet na ziemiach polskich, ilustrowała Marta Frej, Wydawnictwo W.A.B., 2018

Jeśli znajdziesz błąd w tekście, daj nam znać! Po prostu zaznacz ten fragment tekstu i wciśnij Ctrl+Enter.

Podziel się z innymi