#manifest

Pomysł na readlist narodził się przed blisko dwoma laty na twitterze. Początkowo jego cel sprowadzał się do tego, aby „nie zgubić” przeczytanych książek. Te kilka osób, które brały udział w powstaniu #readlist2016pl chciały tylko dzielić się przeczytanymi książkami i opiniami na ich temat. Trzeba przyznać, żereadlist doskonale spełniał swoją rolę, o czym świadczą liczby:

80 użytkowników i ponad 1400 książek przeczytanych w 2016 roku, blisko 200 użytkowników i ponad 4500 książek przeczytanych do przełomu listopada i grudnia 2017 roku.

Gdy w 2016 roku powstawał#readlist2016pl nawet nie marzyliśmy o takich liczbach. Nieoczekiwany sukces przedsięwzięcia to ogromny powód do dumy, ale również impuls, by spróbować zrobić coś więcej. Nie ma dnia, by na #readlist2017pl nie pojawiły się nowe, wartościowe pozycje. W tym celu w 2017 roku powstał dodatkowy hashtag – #mustreadPL – którym oznaczać zaczęliśmy książki szczególnie warte przeczytania, ale również wartościowe zapowiedzi, czy choćby informacje o promocjach i wyprzedażach.

Ale idea readlist to nie tylko hashtag i nie tylko twitter. To przede wszystkim wspaniała społeczność ludzi, którzy lubią czytać. Ludzi, którzy wbrew trendom współczesności pozwalają sobie na przerwę i na to, by usiąść z książką w fotelu, na łóżku, albo na podłodze i zanurzyć się w lekturze. Poznawać nowe światy, nierzadko nie mniej prawdziwe od tych, które znamy na co dzień. A jednak zupełnie dla nas obce.

Jest to tym bardziej wartościowe, że  niemal na każdym kroku możemy zaobserwować skrócenie jakichkolwiek przyswajalnych treści. Coraz częściej komunikujemy się za pomocą obrazków i emotikonów. I wszędzie się nas przekonuje, że ten trend będzie postępować. Obserwujemy to w statystykach czytelnictwa, w spadających nakładach coraz bardziej infantylnej prasy.

Biorąc to pod uwagę, tym bardziej godnym podziwu jest, jak wiele osób idzie pod prąd i nie chce zrezygnować z folgowania egoistycznej przyjemności (bo do czego innego możemy sprowadzić czytanie, jak nie do dziwnej formy hedonizmu?). Czy zresztą ważne jest, dlaczego czytamy? Czy nie dużo ważniejsze jest to, co z tych lektur wyciągamy? Czy nie jest ważniejsze, że czytając, możemy się stać po prostu lepszymi ludźmi?

Czytanie pozwala nam odkrywać nowe światy, rozwijać własną wrażliwość, budować solidarność między nami, czytelnikami i nimi, bohaterami. Nawet, jeśli bohaterowie nie istnieją poza kartami ksiąg.

Mamy wiele wspólnego. Readlist to nie zwykła idea. To wspaniała społeczność, która chce czytać i chce o książkach rozmawiać. Dlatego właśnie powstał readlist.pl. Powstał dla Was.

 

***

Drobna uwaga na marginesie: książki oceniamy w skali od 1 do 10. Kolorystyka również została dopasowana do oceny.