Które książki z 2018 r. warto przeczytać? Poleca Wojtek

Koniec i początek roku – czas podsumowań i rankingów. Odpowiadając na zaproszenie Redakcji pragnę podzielić się z czytelnikami moimi literackimi zachwytami 2018 r. Postawiono przede mną zadanie trudne, mam wskazać tylko dziesięć książek, które moim zdaniem zasługują na wyróżnienie. Postanowiłem nieco się wyłamać i przedstawić listę dwunastu – moim zdaniem – najlepszych książek, które ukazały się w 2018 roku.

 

1. Javier Marías, Berta Isla, przeł. Tomasz Pindel, Wydawnictwo Sonia Draga

Kiedy sięgam po Maríasa mam wrażenie, że to pisarz, który czyta mi w myślach. Jego książki angażują czytelnika, zmuszają do zatrzymania w codziennym pędzie. Autor mistrzowsko operuje językiem, potrafi dostrzec w zwykłej codzienności, to co nam umyka, to co pomiędzy – czyli nasze życie.

2. Wiesław Myśliwski, Ucho igielne, Wydawnictwo Znak

W moim rankingu nie mogło zabraknąć mistrza słowa – Wiesława Myśliwskiego. Lektura każdej jego książki to dla piszącej te słowa ogromne przeżycie. W tej prozie zawiera się całe nasze życie, a po lekturze patrzymy na świat – choćby przez chwilę – zupełnie inaczej. Czytajmy nieustannie Myśliwskiego!

3. George Saunders, Lincoln w Bardo, przeł. Michał Kłobukowski, Wydawnictwo Znak

Nie wiem czy to arcydzieło, na to pytanie odpowie najlepiej czas. Niewątpliwie to najciekawsza pod względem formy rzecz jaką przeczytałem w tym roku. Saunders stworzył wielogłosową opowieść o tym, co dręczy człowieka od zarania dziejów – przemijanie i strach przed utratą bliskich.

4. Sorj Chalandon, Zawód ojca, przeł. Joanna Kluza, Wydawnictwo Sonia Draga

Książka, która – niestety – przeszła niezauważona. Szkoda, bo to w swojej prostocie rzecz świetna. Opowieść o dysfunkcyjnej rodzinie tyranizowanej przez ojca opętanego potrzebą naprawy świata. W tym roku książek, które poruszały temat przemocy domowej ukazało się przynajmniej kilka. Gdybyście mieli przeczytać jedną, sięgnijcie po Chalandona.

5. Djuna Barnes, Ostępy nocy, przeł. Marcin Szuster, Wydawnictwo Ossolineum

Pod koniec roku sięgnąłem po Djunę Barnes, to był świetny wybór. Ostępy nocy to powieść, która ukazała się w oryginale w roku 1936. Na polskie wydanie przyszło nam czekać aż do 2018 roku.To wielogłosowa opowieść, która konstrukcją przypomina symfonię. Djuna Barnes czaruje, zwodzi czytelnika, myli tropy. Powieść dla tych, którzy cenią słowo i piękno frazy.

6. Małgorzata Rejmer, Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii, Wydawnictwo Czarne

Najlepszy reportaż jaki przeczytałem w tym roku. Opowieść o sile propagandy, orwellowskiej rzeczywistości. Rejmer pięknie operuje słowem, usuwa się w cień, oddając głos swoim bohaterom. Zanim pojedziecie na wakacje do Albanii, sięgnijcie po tę książkę.

7. Hisham Matar, Powrót, przeł. Hanna Jankowska, Wydawnictwo Czarne

Pięknie napisana, wstrząsająca opowieść o synowskich, uporczywych poszukiwaniach ojca uwięzionego przez reżim Kaddafiego. To również, a może przede wszystkim rzecz o sile więzi rodzinnych i kulturowych.

8. Atticus Lish, Następne życie, przeł. Szymon Żuchowski, Wydawnictwo Poznańskie

Ona – nielegalna emigrantka z Chin, on – weteran wojny w Iraku, obydwoje skrzywdzeni przez los. Próbują odnaleźć się w amerykańskiej rzeczywistości po 11 września –  w Ameryce, która przestała być ziemią obiecaną, za to jest pełna podziałów, społecznych i ekonomicznych. Wyśmienita proza.

9. Katarzyna Wiśniewska, Tłuczki, Wydawnictwo Nisza

Obraz trzech pokoleń kobiet – dręczonych i umęczonych przez „świątobliwych” mężów. Wiśniewska punktuje konsekwencje wynikające z patriarchalnego modelu rodziny wspieranego przez Kościół. To również rzecz o sile oddziaływania języka.

10. Zyta Rudzka, Krótka wymiana ognia, Wydawnictwo W.A.B.

Autorka „strzela” krótkimi zdaniami prosto w serce czytelnika. Rudzka, pisze o tym, jak trudno pogodzić się z własną starością, jak ważną rolę odgrywają spotykani – czasem przypadkowo – ludzie. Świetnie napisane!

11. Amos Oz, Do fanatyków. Trzy refleksje, przeł. Leszek Kwiatkowski, Dom Wydawniczy Rebis

Nie będę ukrywał, Amos Oz to jeden z moich ukochanych pisarzy. To była miłość od pierwszego zdania. Trudno pogodzić się z myślą, że nie ma go już wśród nas. Kiedy sięgałem po książeczkę Do fanatyków nie sądziłem, że zrobi na mnie tak ogromne wrażenie. Dawno nie pokreśliłem tak żadnej książki. Prawie każde zdanie zasługuje na uwagę i refleksję. Oz pisze o wzajemnie nakręcanej spirali nienawiści, z której ciężko się wyrwać. To książka nie tylko o Izraelu, ale przede wszystkim o nas. Lektura obowiązkowa.

12. Pierre J. Mejlak, Co pozwala powiedzieć noc, przeł. Krzysztof Szczurek, Książkowe Klimaty

Wyjątkowo dobry zbiór opowiadań. Mejlak pisze o rzeczach uniwersalnych, najważniejszych w życiu, bardzo często czyni to przez opowieści o przedmiotach codziennego użytku. Na uwagę zasługuje język – prosty, pozbawiony patosu, skupiający uwagę czytelnika na tym, co najważniejsze.

Na koniec życzę, aby kolejny rok był dobry, dla nas wszystkich.

Wojtek, @HiStoryk79

Spread the love