William Dalrymple, „Powrót króla. Bitwa o Afganistan 1839-1842″

Wojna bez żadnego sensownego powodu, prowadzona  z przedziwną kombinacją awanturnictwa i lękliwości, zakończona po wielu cierpieniach i klęskach. Wojna ta nie przysporzyła zbytniej chwały ani rządowi, który ją wydał, ani wielkiej armii, która ją prowadziła, i nie przyniosła zupełnie żadnych politycznych ani militarnych korzyści. Opuściliśmy w końcu ten kraj tak, jakby był to odwrót pokonanej armii.

Z wielu wojennych historii przebija pogląd, że w istocie rzeczy wojna zawsze jest taka sama; jak wzniosłych celów by nie miała, sprowadza się zawsze do jednego. Jest quasi-ludzką naturą w większej skali i co byśmy nie robili, siły nią sterujące znajdują się poza naszą kontrolą.

Każda wojna musi mieć swoje preludium. Czasem jest to dyplomacja, czasem ekonomia, czasem kwestie bezpieczeństwa. Preludium to, mówiąc wprost, stworzenie wrażenia, pretekstu. Takim pretekstem może być na przykład ultimatum, jakie  wystosował wobec władz  Ultimatum to można sprowadzić do jednego żądania: Groźba była wyraźna: albo przyjmiecie nasze żądania, albo szykujemy się na wojnę.

Dziś już wiemy, ze tak postawione ultimatum było efektem zmanipulowania decydentów przez wojowniczo nastawionych doradców, w szczególności  Władze bowiem  Obecnie uważa się, że prawdziwą przyczyną interwencji była ochrona interesów gospodarczych imperium w postaci kontroli nad Dodatkowym pretekstem była chęć dokonania zmiany władzy na bardziej przychylną wobec imperium, ukrywana pod płaszczykiem “krzewienia wartości humanitarnych”.

Na wiosnę  roku koalicja wojsk brytyjskich i  rozpoczęła okupację “wrogiego” kraju. Błyskawiczny atak zaowocował szybkim przejęciem kontroli i okupacją  Po pół roku od rozpoczęcia walk, dotychczasowy władca  został schwytany i uwięziony.

Zakończył się najprostszy etap działań wojennych.  przekazali władzę wybranym przez siebie politykom.  był wcześniejszym . Okres jego rządów z politycznego, imperialnego nadania nie trwał długo, podobnie zresztą jak sama stabilizacja. Partyzanckie oddziały  rozpoczęły zmasowane ataki na siły okupacyjne. W pewnym momencie doszło do brutalnego morderstwa  Nastąpił okres długich walk, w wyniku którego nastąpiło 

 zdawali sobie sprawę, że zwycięstwo militarne to jedno, ale organizacyjnie, moralnie i wizerunkowo nie są w stanie wygrać wywołanej wojny. Pozostało jedynie honorowe wycofanie się. Po  latach od inwazji, wojska imperium opuściły okupowany kraj, pozostawiając głowę państwa na pastwę losu.

Wojna domowa między  doprowadziła do  Założone przed inwazją cele polityczne nie zostały spełnione, a domek z kart rozpadł się tuż po opuszczeniu okupowanego kraju. Władza w 

W wyniku wojny  stał się jednym z najsłabszych i najmniej stabilnych państw świata.

W 1839 roku sir Claude Wade napisał:

Sądzę, że niczego nie należy się obawiać i wystrzegać bardziej, niż naszego aroganckiego przekonania o doskonałości naszych instytucji, a także gorliwości, z jaką chcielibyśmy je upowszechniać w nowych, niesprawdzonych jeszcze warunkach. Tego rodzaju ingerencja zawsze będzie prowadzić do zajadłych sporów, a nawet siłowych reakcji.

Kilka tygodni temu córka zapytała mnie, po co musimy się uczyć historii? Początkowo chciałem udzielić odruchowej odpowiedzi, zgodnie z którą historia pozwala nam uczyć się na błędach naszych przodków. Zawahałem się jednak i po chwili milczenia odpowiedziałem zgodnie z prawdą: nie wiem.

Filip, @smootnyclown

William Dalrymple, Powrót króla. Bitwa o Afganistan 1839-1842, wydawnictwo Noir Sur Blanc

PS. Spieszę dodać, że Dalrymple porównuje wojnę, którą toczyli Brytyjczycy w pierwszej połowie XIX wieku z wojną w Afganistanie, którą toczyły Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami od 2001 roku. Ja jednak postanowiłem pójść inną drogą, wszak wszystkie wojny są takie same.