opowiadanie

Noce i dnie

– Urządzam jutro wieczorek literacki. Na dobry początek majówki. – Usłyszałem w słuchawce telefonu znajomy głos – Mogę wpaść tak koło szóstej? Jęknąłem cichutko. To był ciężki tydzień i najchętniej […]

Spacer po rozmarzonej stalowej strunie

I Czerwcowe słońce stało w zenicie ponad miastem, a choć bujna – po wczorajszej gwałtownej wieczornej burzy – zieleń znacznie ułatwiała oddychanie, to ulice były całkiem puste. Jedynie ze szkół […]

Lato z kundlem, cz II

W pierwszym spazmie strachu chciałem zniszczyć, rozszarpać książkę. Wstyd przyznać, ale pogiąłem mocno okładkę, kilka stron się naddarło, mogło się też tak zdarzyć, że niechcący wpadła do wody. Będę się […]

Lato z kundlem, cz. I

Jak wiecie, z racji surowego wychowania i osobistych skłonności niewiele rzeczy w życiu tak cenię jak dobrą książkę i każdą wolną chwilę poświęcam ulubionej pasji. Muszę w tym miejscu jednak przyznać […]