Literackie podsumowanie 2018 roku

Jednym z 7 nawyków skutecznego działania Covey’a jest zaczynanie przedsięwzięć z „wizją końca”, więc… przenosimy się do 30 grudnia 2018 roku. Właśnie podsumowuję swój czytelniczy rok. 

Na pierwszy ogień poszedł oczywiście wspomniany Covey i jego 7 nawyków…, czytanie tej książki jest jak ostrzenie piły, a że nie czytałam jej „od deski do deski” przez ostatnich kilka lat, przeczytanie jej ogromnie się przydało.

Podobno najbardziej rozwija czytanie biografii, dlatego przeczytałam ich kilka. To była nie tylko fascynująca analiza ludzkiej psychiki, ale także spotkanie z historią i zwyczajami panującymi w innych zakątkach świata. Przeczytałam m.in.:

  • Tylko ja mogę napisać swoją historię oraz Strach jest grzechem Oriany Fallaci,
  • Respect. Życie Arethy Franklin Daida Ritza
  • rozmowę Twardocha z Mamedem Khalidovem Lepiej, byś tam umarł,
  • Sztukę zwycięstwa Phila Knighta,
  • To ja, Malala, Malali Yousafzai,
  • Innowatorów Waltera Isaacsona,
  • Ataturk. Twórca nowoczesnej Turcji Jerzego S. Łątka, oraz
  • Prawdziwy George Smiley. Opowieść o agencie, który zainspirował Johna le Carré Michaela Jago

Reportaże pomogły mi zgłębić Chiny (ich rosnąca potęga sprawia, że mam poczucie, że trzeba o nich wiedzieć jak najwięcej), niektóre państwa afrykańskie (to tam istnieją chyba największe problemy), i kilka innych miejsc. Prowadziła mnie ciekawość świata, na liście znalazły się:

  • odkładane ciągle reportaże Domosławskiego,
  • Chiny – nie do wiary! Kingi Lityńskiej,
  • Prowadzący umarłych. Opowieści prawdziwe. Chiny z perspektywy nizin społecznych Liao Yiwu,
  • Wytępić całe te bydłoTerra nullius Svena Lindqvista
  • Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie Jenny Nordberg,
  • Biała gorączka Jacka Hugo-Badera,
  • Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza Ludwiki Włodek,
  • Śladami Steinbecka. W poszukiwaniu Ameryki Geerta Maka (w 2017 roku czytałam Podróże z Charleyem, które stały się kanwą dla tej książki),
  • Droga 66 Doroty Warakomskiej

Moje najlepsze, najbardziej wartościowe lektury z 2017 roku czyli Porządek światowyO Chinach Kissingera dostały chyba najmniej „lajków”. Wygląda na to, że Kisinger „podpadł” jakoś czytelnikom readlisty. Dlatego w tym roku przeczytałam Telegram konsula Blooda. Nixon, Kissinger i zapomniane ludobójstwo Gary’ego J. Bassa, tak dla „równowagi”.

Powieści? Tylko uznana klasyka i science-fiction. Gdy powieść wydawała się nieciekawa, szybko odkładałam ją na bok i sięgałam po następną.

Przeczytałam też swoją pierwszą powieść obrazkową po francusku: Persepolis Marjane Satrapi. Zabrało mi to mnóstwo czasu, ale… maintenant, mon francais est meilleur!

Było też sporo literatury popularno-naukowej. Nadrobiłam wszelkie zaległości z Year of Books (z 2015 roku) Zuckerberga.

Przy bieganiu i ćwiczeniach udało mi się wysłuchać kilku audiobooków.

W sumie przeczytałam chyba mniej niż 40 książek, były dobre, a nierzadko wręcz rewelacyjne.

Rok 2018 uważam za udany! Wydaje mi się, że w realizacji tego celu pomogła mi nie tylko wstępna wizja, ale też opublikowanie jej tutaj na readlist.pl. Świadomość, że możecie porównać to co napisałam z opublikowanymi lekturami na hasztagu, dodatkowo motywowała mnie do czytania i do sięgania tylko po dobre książki.

A w każdym razie: tak to sobie wyobrażam.

Motto na ten rok: czytanie dobrych książek, pełnych informacji i inspiracji, które pozytywnie wpływają na moje życie (osobiste i zawodowe).  

Hetmanka, @hetmankaPL